Tytuł: Intruz
Autor: Stephenie Meyer
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 560
Data wydania: październik 2008
Ocena: 9.5/10
Opis: Świat został opanowany przez niewidzialnego wroga. Najeźdźcy przejęli
ludzkie ciała oraz umysły i wiodą w nich normalne życie. Jedną z
ostatnich niezasiedlonych, wolnych istot ludzkich jest Melanie. Wpada
jednak w ręce wroga, a w jej ciele zostaje umieszczona dusza o imieniu
Wagabunda. Intruz bada myśli poprzedniej właścicielki ciała w
poszukiwaniu śladów prowadzących do reszty rebeliantów...
Z książką miała styczność już wcześniej, to było mniej więcej wtedy, gdy w Polsce do kin wszedł "Zmierzch". Pamiętam, że zaczęłam ją czytać i przebrnęłam tak przez maksymalnie 1-2 rozdziały, po czym odstawiłam książkę na półkę stwierdzając, iż jej nie przeczytam. I tak całkowicie o niej zapomniałam, aż do niedawna kiedy to poszukiwałam książki wystarczająco grubej na tygodniowy wyjazd. Takim o to sposobem jednak ją przeczytałam.
Z ręką na sercu muszę powiedzieć, że nie wiem jak mogłam wcześniej z niej zrezygnować. Miałam straszny problem, aby oderwać się od czytania.
Książka opowiada o świecie przyszłości, w którym zamiast nas w naszych ciałach żyją inne istoty kolonizujące nie tylko Ziemię, ale też inne planety wszechświata. Główną bohaterką jest Melanie, rebeliantka, która zostaje złapana przez Łowców w celu wszczepienia duszy i uzyskania informacji na temat tego gdzie znajdują się pozostali rebelianci. Dusza, która jest jej wszczepiona nazywa się Wagabunda i została specjalnie wybrana z racji dużego doświadczenia. Plan zakłada, iż będzie to zadanie łatwe i bez żadnych komplikacji, co okazuje się nie być prawdą. I tak Wagabunda zmaga się z Melanie, co prowadzi do podjęcia kilku decyzji wpływających na przebieg akcji w książce. Zaskakującym obrotem spraw jest to, iż Wagabunda zaprzyjaźnia się z Mel. To wszystko prowadzi do tego, że fabuła książki jest bardzo ciekawa.
Chciałabym powiedzieć więcej o wydarzeniach w książce, ale znając mnie najprawdopodobniej były by to spoilery, więc na razie się wstrzymam.
Książka jest ciekawa i warta przeczytania. Zwłaszcza jeśli ktoś lubi książki, w których wątek miłosny nie gra głównej roli. W tym wypadku owszem jest wątek miłosny, ale książka nie skupia się tylko na nim. Głównym wątkiem w tym opowiadaniu jest wewnętrzna walka z samym sobą, aby podjąć właściwe decyzje.
W mojej opinii jest to książka, która pokazuje jak nasze życiowe wybory zmieniają nie tylko nasze życie ale też innych. Ukazuje również możliwą przyszłość naszej planety. Podsumowując jest to wciągająca lektura, godna polecenia molom książkowym jak i ludziom szukającym ucieczki przed realnym światem.

Title: The Host
Author: Stephenie Meyer
Publisher: Sphere
Pages: 624
Publication date: may 2008
Grade: 9.5/10
Synopsis: Melanie Stryder refuses to fade away. The earth
has been invaded by a species that takes over the minds of their human
hosts while leaving their bodies intact, and most of humanity has
succumbed. Wanderer, the invading 'soul' who has been given Melanie's
body, knew about the challenges of living inside a human: the
overwhelming emotions, the too-vivid memories. But there was one
difficulty Wanderer didn't expect: the former tenant of her body
refusing to relinquish possession of her mind. Melanie fills Wanderer's
thoughts with visions of the man Melanie loves - Jared, a human who
still lives in hiding. Unable to separate herself from her body's
desires, Wanderer yearns for a man she's never met. As outside forces
make Wanderer and Melanie unwilling allies, they set off to search for
the man they both love.
I have
tried to read this book some time ago, somewhere around the premiere of
"Twilight" film in Poland.
I was able to go through only 1 or 2 chapters and then the book went on to stand
on my shelf. I gave it another chance recently as I was looking for a book big
enough to take it with me for one week holiday. So I have no idea why early I
haven't read this book. I really had problems with tearing myself from it.
This
book is about future world where in our bodies instead of us live different
beings. They colonise not only The Earth but also other planets. Main character
in the book is Melanie, a rebel, who is caught by Hunters with the aim of
implanting a soul in to her body and obtaining information where rest of the
rebels can be found. The soul being implanted is called Wanderer and was chosen
for the sake of her experience. The plan assumes that the mission will be
relatively easy, which turns out not to be true. This way Wanderer struggles
with Melanie and this leads to making some decisions that have a big impact on
the plot of the book. An unexpected event is Melanie and Wanderer become
friends. All such things lead to an interesting story.
I would
like to tell you more about the plot of this book, but knowing me it would
mostly be spoilers. So for now I would stop myself.
The
book is interesting and worth reading. Especially for people that like books in
which the love thread isn't the most important thing in the book. In this case
there is a love thread but it's more a peripheral thread. Actually the main
thread of this story is the internal fight with yourself to make a proper
decision.
In my
opinion this book shows how our choices can change not only our lives but also
other people. It also shows how our world could look in the future.
To sum
up this book grabs your attention. It's worth recommending to bookworms as well
as people seeking for something to run away from the real world.
Recenzja bierze udział w Wyzwaniu paranormal-romance