Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W.A.B.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W.A.B.. Pokaż wszystkie posty

2.09.2013

Recenzja: "Ja, potępiona" - Katarzyna Berenika Miszczuk

Tytuł: Ja, potępiona
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawnictwo:
W.A.B.
Liczba stron: 416
Data wydania: październik 2012
Ocena: 9/10 


Opis: Wiktoria Biankowska, była diablica i niedoszła anielica, po raz trzeci wpada w kłopoty. A wszystko zaczyna się od białego krzyżyka na chodniku i pewnej ciężarówki z mrożonkami. Dziewczyna już sądziła, że wreszcie wszystko zaczyna się układać po jej myśli. Zdała sobie sprawę, że kocha diabła Beletha, wyzbyła się boskich mocy, a jej wielki przeciwnik Moroni został zamknięty w anielskim więzieniu. Ponadto diabeł Azazel tymczasowo nie planował niczego złowieszczego, zajęty pielęgnowaniem związku z królową Kleopatrą. Życie wydawało się piękne. Do czasu, kiedy przypadkiem trafiła do Tartaru. Czy Charon, niesławny brat Śmierci, pokaże Wiktorii wyjście z labiryntu? Czy Hitler, jeden z wodzów Podziemi, zdobędzie dzięki niej władzę absolutną? Czy księżna Elżbieta Batory zawróci w głowie Azazelowi? I najważniejsze - czy Wiktoria wreszcie będzie z Belethem?


Ta książka stała na półce i kusiła mnie swoją okładką już do dłuższego czasu, aż w końcu uległam i zabrałam się za jej czytanie. Muszę stwierdzić, że była to wyśmienita decyzja, ja po prostu ubóstwiam książki tej autorki. To wszystko przez jej styl pisania, specyficzny humor, ciekawe postacie i zaskakujące wydarzenia. Nigdy nie wiadomo, co na nas czeka tuż za rogiem.

Bardzo podoba mi się również dbałość autorki o szczegóły każda akcja ma swoją przyczynę jak i konsekwencję, z czego jestem niezmiernie zadowolona, ponieważ w niektórych lekturach tego brakuje, co według mnie idealnie oddziałuje na wyobraźnie i dzięki temu "widzę" wszystko jeszcze wyraźniej w mojej głowie.  Sama książka jest ogromnie interesująca i wciągająca, a czyta się ją w mgnieniu oka.

Wręcz przepadam za główną bohaterką, co prawda przyznaję, iż czasami bywa okropnie irytująca, a zwłaszcza za jej talentem do pakowania się we wszystkie możliwe tarapaty. Pół biedy gdyby to jeszcze były jakieś niewielki kłopoty, lecz gdzież tam to prawie zawsze są bardzo poważne opały dotyczące na przykład losów świata, bo przecież, po co człowiek ma się rozdrabniać. Lepiej raz a porządnie wpaść w tarapaty i jakoś tam z nich wyjść, niż ciągle mieć pomniejsze kłopoty w życiu, no nie?

Muszę jeszcze wspomnieć, z jaką łatwością byłam w stanie zobrazować sobie świat przedstawiony oraz te ciągłe, bezsensowne, ale niezmiernie zabawne do czytania, sprzeczki dwóch konkurujących ze sobą mężczyzn. Jakby bohaterce było mało swoich problemów to jeszcze na każdym kroku musi pilnować, aby  mężczyźni w jej życiu nie pozabijali się nawzajem. Polecam i to z całego serca!


Reklama