Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HIGH FIVE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HIGH FIVE. Pokaż wszystkie posty

4.08.2014

HIGH FIVE #12 Najlepsze książkowe szkoły z internatem

HIGH FIVE! to nowa akcja, w związku, z którą na blogu pojawiać się będą rankingi ulubionych, najlepszych, najbardziej interesujących, bądź najgorszych książek, filmów, gier, postaci, itp...
Dzięki temu zarówno czytelnicy mogą poznać bliżej blogerów, jak i blogerzy czytelników, jeśli ci będą chętni na podzielenie się swoimi przemyśleniami i opiniami.
Dołączyć możecie tutaj.

Tym razem na tapecie książkowe szkoły z internatem. Jakoś nigdy nie zastanawiałam się nad tym, które są najlepsze. ale na potrzeby tego rankingu przeprowadziłam wnikliwą analizę :) Oto jej wyniki:


1. Hogwart - "Harry Potter"

Nie wiem jak wy, ale ja odkąd przeczytałam pierwszą książkę o Harrym Potterze chciałam trafić do Szkoły magii i czarodziejstwa. Ta szkoła jest po prostu magiczna i nadal z wielką chęcią bym się tam wybrała.





2. Akademia Mitu - Seria "Akademia Mitu" 

Nie aż tak magiczna jak jej poprzedniczka, ale równie klimatyczna, a zarazem przerażająca. Bardziej luksusowa i nowoczesna szkoła z internatem, która dzięki wszechobecnym, ciut przyprawiającym o dreszcze rzeźbom nie traci na swojej wyjątkowości.



3. ST. MAGDALENE - "Gorączka"


Co prawda książka sama w sobie nie koniecznie mi się podobała, tak szkoła z internatem w niej opisana już bardzo. Całkowicie odmienna od swoich poprzedniczek ma w sobie coś co przyciąga. Poza tym to szkoła tylko dla wybitnie uzdolnionych, co skutkuje tym, że tam wszystko jest najlepsze. 



4. Amerykańska Szkoła w Paryżu (ASP) - "Anna i pocałunek w Paryżu"


Ta szkoła urzekła mnie przede wszystkim swoim położeniem. Ale nie tylko. Również tym jak wszystko było zorganizowane i jak wyglądały pokoje mieszkańców, a także stołówka i sale lekcyjne. Może nie jest to magiczne miejsce, ale mnie zdecydowanie zauroczyło. 



5. Easton Academy - "Tylko dla wybranych"


Na koniec szkoła z internatem, która była pierwszą, o jakiej przeczytałam. Od początku bardzo ją lubiłam ze swoimi budynkami pokrytymi bluszczem, akademikami dla bogatych dziewczyn oraz zawsze idealnie przystrzyżonymi trawnikami. Ona bardzo przypomina mi te wszystkie szkoły, które ogląda się na filmach i chyba to najbardziej mnie do niej przyciągnęło. 

17.06.2014

HIGH FIVE #11 Moje ulubione grzbiety książek

HIGH FIVE! to nowa akcja, w związku, z którą na blogu pojawiać się będą rankingi ulubionych, najlepszych, najbardziej interesujących, bądź najgorszych książek, filmów, gier, postaci, itp...
Dzięki temu zarówno czytelnicy mogą poznać bliżej blogerów, jak i blogerzy czytelników, jeśli ci będą chętni na podzielenie się swoimi przemyśleniami i opiniami.

Dołączyć możecie tutaj.






Było już o okładkach, to teraz czas na grzbiety. W końcu, przynajmniej u mnie, książki stoją na półce grzbietami zwróconymi w moją stronę. Z tego powodu teraz przedstawię wam pięć moich ulubionych grzbietów.



1. "Angelfall. Penryn i świat po" - Grzbiet jest po prostu świetny. Obrazek, który mi się ogromnie podoba plus fajnie zaprojektowane napisy.
2. "The book of blood & shadow" - W tym wypadku to miniatura okładki i świetnie zgrany z nią tytuł książki.
3. "Piąta fala" - W tym wypadku podoba mi się prostota grzbietu, ale gdy ktoś się dokładniej przyjrzy zauważy, że tak naprawdę w napisie dużo się dzieje.
4. "Rywalki" - Tutaj to po prostu miniatura okładki, jedyne czego mi szkoda, to że w naszym wydaniu nie ma różowego tła.
5. "Cyrk nocy" - Mimo, że grzbiet jest zaprojektowany w tylko 3 kolorach, to dla mnie wygląda super. I jeszcze te paski, które możemy znaleźć w środku okładki. Wszystko ładnie się komponuje i tworzy bardzo przyjemny dla oka obrazek.

16.04.2014

HIGH FIVE #10 Czekam na polskie wydanie

HIGH FIVE! to nowa akcja, w związku, z którą na blogu pojawiać się będą rankingi ulubionych, najlepszych, najbardziej interesujących, bądź najgorszych książek, filmów, gier, postaci, itp...
Dzięki temu zarówno czytelnicy mogą poznać bliżej blogerów, jak i blogerzy czytelników, jeśli ci będą chętni na podzielenie się swoimi przemyśleniami i opiniami.

Dołączyć możecie tutaj.






Na początku chciałam wam jeszcze powiedzieć, że nie jest dla mnie problemem przeczytać daną książkę w oryginale. To nie w tym problem. Chodzi tu o tendencje polskich wydawnictw do zaprzestawania publikacji serii po jednym bądź kilku tomach. Nie sądzicie, że jest to irytujące? 


Lover Reborn - J.R. Ward

Jest to dziesiąty tom Bractwa Czarnego Sztyletu, na który z niecierpliwością czekam już od jakiegoś czasu, niestety wydawnictwo wydało pierwszych 9 tomów i porzuciło serie. Szkoda, ponieważ książki były naprawdę dobre i pomimo grubości czytało się je błyskawicznie. 

 

 

 

Fever - Lauren DeStefano

Jest to druga część trylogii "Chemiczne światy". W Polsce została wydana pierwsza część i to sporo temu, a następnych póki co ani widu ani słychu. W tym wypadku bardzo spodobał mi się pomysł na fabułę i chciałabym się dowiedzieć, jak potoczą się dalsze losy bohaterów.





Sacrificial Magic- Stacia Kane

Pamiętacie serię o Chess Putnam? To, z tego co się orientuje, jest ostatni tom w tej serii, który za granicą miał premierę jakieś dwa lata temu, ale coś mi się wydaje, że u nas raczej w najbliższym czasie go nie uświadczę. Z chęcią przeczytałabym co dalej stało się z bohaterką, ponieważ ogromnie się z nią zżyłam przez poprzednie 3 książki i jakby na to nie patrzeć nadal pozostaje jedną z moich ulubionych bohaterek.

 


Embraced By Darkness - Keri Arthur

Piąty tom serii o Riley Jenson, którą nota bene też uwielbiam, ale w Polsce doczekałam się tylko 4 pierwszych tomów, a szkoda, ponieważ czytałam już tą jak i zarówno następną część i były naprawdę dobre. Na pewno trzymają poziom poprzednich, a nawet robi się tam jeszcze ciekawiej. Poza tym jakoś te Polskie okładki bardziej przypadły mi do gustu niż oryginalne, z chęcią zobaczyłabym u siebie na półce całą serię po polsku w naszych przepięknych okładkach.

 

 

Strange Fate - L.J. Smith 

To jedyna książka w zestawieniu, na którą czekam w sumie od dawna, a wiem, że została dopiero niedawno opublikowana w USA. Jest to ostatnia część serii "Świat nocy", mojej ulubionej autorki i już nie mogę się doczekać, jak dowiem się jak to wszystko się zakończy. Teraz tylko trzymam kciuki, żeby Amber postanowiło ją wydać w najbliższym czasie.

 

 

A na koniec chciałam wam jeszcze pokazać  książki, które z chęcią bym zobaczyła w Polsce z dokładnie takimi okładkami, jak na zdjęciu.

 

 

A wy macie jakieś książki, na których polskie wydanie czekacie? Czy też możecie czytać w oryginale i jest wam to obojętne?

24.03.2014

HIGH FIVE #9 Najbardziej wyczekiwane premiery filmów 2014

HIGH FIVE! to nowa akcja, w związku, z którą na blogu pojawiać się będą rankingi ulubionych, najlepszych, najbardziej interesujących, bądź najgorszych książek, filmów, gier, postaci, itp...
Dzięki temu zarówno czytelnicy mogą poznać bliżej blogerów, jak i blogerzy czytelników, jeśli ci będą chętni na podzielenie się swoimi przemyśleniami i opiniami.

Dołączyć możecie tutaj.



Jak ja się cieszę, że akcja jest kontynuowana w tym roku, niestety podsumowania z HIGH FIVE! nie udało mi się zrobić, ale to nie znaczy, że zrezygnowałam. Dzisiaj ranking, który robię z wielką chęcią, tylko 5 to trochę mało w tym wypadku, więc musiałam się ograniczyć. No to zaczynamy. 



Igrzyska Śmierci: Kosogłos. Część 1

Po pierwsze, to jest ekranizacja jednej z moich ulubionych serii. Po drugie, zarówno "Igrzyska śmierci jak" i "W pierścieniu ognia" były świetne, więc idąc tym tropem ta część też będzie. Szkoda tylko, że podzielili ostatni tom na pół. Mam nadzieję, iż nie skończy się tak jak w Harrym Potterze w ostatnim filmie, gdzie część pierwsza była masakrycznie nudna, a dopiero druga świetna i pełna akcji. Po trzecie, już nie mogę się doczekać, jak pójdę do kina na tą ekranizacje!

 

 

Niezgodna

Jest ekranizacja, na którą w tym roku czekam najbardziej, ponieważ książka jest świetna i chce zobaczyć jak to wyjdzie w filmie. Mam nadzieję, że będzie tak ja z "Igrzyskami śmierci" - film będzie równie dobry co książka. Poza tym bardzo chcę zobaczyć na ekranie wszystkie te sceny, które do tej pory żyły tylko w mojej wyobraźni.



X-Men: Przeszłość, która nadejdzie

Lubię filmy o X-Menach z powodu ilości akcji i efektów specjalnych, ale nie tylko. Bohaterowie i fabuła są wręcz wciągający. Już od jakiegoś czasu zastanawiałam się kiedy do kin wejdzie najnowsza część X-Menów i w końcu się doczekałam. Mam nadzieję, że się nie zawiodę, a w między czasie muszę sobie przypomnieć poprzednie części.

 

 

Transformers: Wiek zagłady

Filmy akcji, to chyba jedne z moich ulubionych filmów, i chociaż akurat w tym nie pokładam zbyt wielkich nadziei to i tak z wielką chęcią go obejrzę. Nie koniecznie w kinie, a w domu na komputerze. Jestem ciekawa jak to wszystko wyjdzie w tej części. Mam nadzieję, iż mimo wszystko film okaże się być ciekawy.

 

 

 Step Up: All In

Drugim gatunkiem filmów, które lubię są filmy o tańcu. Uwielbiam oglądać te wszystkie sekwencje taneczne, a muzyka tylko dopełnia całego obrazu i sprawia, że sama chciałabym tak tańczyć. Jeśli dodać do tego jakąś ciekawą historię i wątek miłosny, to powstaje na prawdę ciekawa produkcja.

 

 

To nie są wszystkie premiery tego roku, na które czekam z niecierpliwością, ale miało być pięć więc jest. A wy na jakie filmy czekacie najbardziej w tym roku? 

10.10.2013

HIGH FIVE #8 Ulubione książkowe pary

HIGH FIVE! to nowa akcja, w związku, z którą na blogu pojawiać się będą rankingi ulubionych, najlepszych, najbardziej interesujących, bądź najgorszych książek, filmów, gier, postaci, itp...

Dzięki temu zarówno czytelnicy mogą poznać bliżej blogerów, jak i blogerzy czytelników, jeśli ci będą chętni na podzielenie się swoimi przemyśleniami i opiniami.

Dołączyć możecie tutaj.




Tris i Cztery 

Moją ulubioną książkową parą jest Tris i Cztery. Uwielbiam dynamikę między tymi postaciami oraz to, że ich miłość zakwita w bardzo trudnych warunkach. Dodatkowo oboje udowodnili, iż są w stanie zrobić dla siebie wszystko.








Viana i Uri 

Kolejna dość mocno lubiana przeze mnie para. Ich historia jest tak bardzo piękna, a zarazem przejmująca. Jedna z najlepszych, jak nie najlepsza, historia miłosna, jaką czytałam. Taka prawdziwa miłość budząca się stopniowo i powoli.  






Will i Tessa

Powiem tak ta para musiała pojawić się w tym zestawieniu. Jeśli ktoś się do tej pory zastanawiał, której parze z Diabelskich Maszyn kibicuje, to już wie. Jestem całym sercem za tym, aby Tessa wybrała Will. Oni tak idealnie pasują do siebie. Poza tym sądzę, iż pomimo być takim złym chłopcem Will naprawdę kocha Tessę, po prostu nie chce się do tego nawet sam przed sobą przyznać. 






Ola i Irga 



Uwielbiam ich za to, że podczas czytania o ich perypetiach można się śmiać do rozpuku, a mimo wszystko to nadal jest taka miłość, jaką możemy znaleźć sami, taka realna. A jak długo zajęło im zostanie parą. Mówi się, że prawdziwa miłość wszystko wybaczy, w tym wypadku może nie wszystko, ale dużo i to jest naprawdę wspaniałe. Coś, co by mnie niezmiernie uszczęśliwiło to więcej takich książkowych par.





Wiktoria i Beleth

Tej parze też kibicowałam od początku i można powiedzieć, że się doczekałam. W jakiś sposób jest to trochę "dysfunkcyjna" miłość. Mam tutaj na myśli, że nie jestem pewna czy ze strony Beletha jest to miłość czy chęć posiadania, przynajmniej na początku im dalej poznajemy ich losy tym bardziej jestem przekonana, że są dla siebie stworzeni.






A jakie są wasze ulubione pary książkowe? Komentujcie z chęcią się tego dowiem.

21.09.2013

HIGH FIVE #7 Serialowe postacie, które mnie denerwują

Byłabym wdzięczna, jeśli moglibyście poświęcić chwilę swojego czasu i pomóc mi przejść do kolejnego etapu w konkursie. Wszystko, co trzeba zrobić to wejść tutaj ---> klik i zagłosować na zdjęcie na zdjęcie, które widnieje po prawej stronie tego tekstu. Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc :)


HIGH FIVE! to nowa akcja, w związku, z którą na blogu pojawiać się będą rankingi ulubionych, najlepszych, najbardziej interesujących, bądź najgorszych książek, filmów, gier, postaci, itp...

Dzięki temu zarówno czytelnicy mogą poznać bliżej blogerów, jak i blogerzy czytelników, jeśli ci będą chętni na podzielenie się swoimi przemyśleniami i opiniami.

Dołączyć możecie tutaj.



Brian - "The Nine Lives of Chloe King"



Jakoś nie przepadam za tą postacią i muszę przyznać, że tak trochę bez powodu. Możliwe, iż nie za bardzo podoba mi się sposób, w jaki ta postać została wykreowana. Taki trochę ciapowaty, niezdecydowany koleś.








 
Viserys Targaryen - "Gra o Tron"



To jest chyba najbardziej znienawidzona postać z serialu, jaką kiedykolwiek miałam. Jak ja nie cierpię osób z takim charakterem. Zarozumiały, zadufany w sobie, uważa, że wszystko mu się należy, władczy i rodzina nic dla niego nie znaczy. Brrr... Jaka ja byłam szczęśliwa, kiedy przytrafiło mu się takie nieszczęście!












Ezra Fitz - Słodkie kłamstewka

Początkowo bardzo lubiłam tą postać, ale po tej sprawie z Maggie i Malcolmem zaczął mnie denerwować. A podczas kilku ostatnich odcinków zrobił się niezmiernie irytujący. Poza tym, jak on mógł? Nadal nie mogę w to uwierzyć. Mówię tutaj o finale sezonu, z którego można było dowiedzieć się ciekawych rzeczy. 




Caroline Forbes - "Pamiętniki wampirów"

Najbardziej denerwowała mnie ta postać, kiedy jeszcze nie przeszła tej całe metamorfozy. Wtedy naprawdę czasami było ciężko z nią wytrzymać. Jak już była po to zaczęłam się powoli do niej przekonywać. Natomiast teraz jest już coraz lepiej i muszę przyznać, że chyba powoli zaczynam ją lubić. A na 100 procent przestała mi przeszkadzać.





Emily Kmetko - "Za wszelką cenę"

Nie wiem, kto, ani dlaczego kreuje tak niefortunne postacie. Od początku ta bohaterka tylko mnie irytowała swoim zachowaniem, nie była w stanie docenić ani matczynej miłości, ani szansy, jaką w życiu dostała. Ponadto bała się zaufać komukolwiek i kończyła ufając złym osobom. Dla mnie była to katastrofa, jeśli chodzi o tą postać. To głównie z jej powodu przestałam oglądać serial.


A wy macie jakieś postacie, które was denerwują? Jakie?

5.09.2013

HIGH FIVE #6 Moje ulubione okładki książek

HIGH FIVE! to nowa akcja, w związku, z którą na blogu pojawiać się będą rankingi ulubionych, najlepszych, najbardziej interesujących, bądź najgorszych książek, filmów, gier, postaci, itp...

Dzięki temu zarówno czytelnicy mogą poznać bliżej blogerów, jak i blogerzy czytelników, jeśli ci będą chętni na podzielenie się swoimi przemyśleniami i opiniami.

Dołączyć możecie tutaj.



Oczywiście w kolejności przypadkowej ponieważ nie mogłam się zdecydować.


1.  "Ja,diablica"

W sumie to podobają mi się wszystkie okładki książek z tej serii, ale ta konkretna najbardziej. Jest estetycznie wykonana, dzięki czemu przyciąga wzrok i powoduje u potencjalnego czytelnika chęć sprawdzenia, o czym jest treść tej ślicznie wyglądającej książki. Przynajmniej tak było ze mną :D











2. "Dotyk Julii"

Najpierw przeczytałam zapowiedź książki i stwierdziłam, że chyba sobie ją kupię, a jak zobaczyłam okładkę pierwszej części to po prostu podjęłam decyzję, iż ta pozycja na pewno znajdzie się na mojej półce. Okładka jest przepiękna i idealnie współgra z treścią książki. Gratuluje pomysłu to jest bardzo oryginalna okładka, nie przypominam sobie żebym widziała coś podobnego, a już na pewno nie na polskim rynku.











3. "Co wylądowało w lesie Rendlesham?"

Wydawałoby się, że okładka nie jest jakaś świetna, po prostu taka sobie, ale jak się bardziej nad tym zastanowić to można powiedzieć, że jest ona tajemnicza i osoba, która ją zobaczy może zechcieć dowiedzieć się, co oznacza symbol na okładce. Dodatkowo brawa dla autora książki, który tak trafnie wybrał okładkę. 












4. "Dary Aniołów"

Mówię tu o okładkach oryginalnych, które dopiero zostały wydane w Polsce. Okładki całej serii są zrobione w bardzo podobnym stylu i sądzę, że w jakiś sposób pasują do treści książek. Na pewno jest, na czym zawiesić oko i wyróżniają się spośród innych kolorystyką. Dodatkowym plusem są postacie z książek przedstawione na okładkach. Lubię wszystkie okładki z tej serii i nie mam jednej ulubionej.








5. "Cyrk nocy"

Okładka bardzo pasująca do treści, taka trochę mroczna z niewielkimi plamami koloru. Mam wrażenie, że po prostu została idealnie dobrana, a z tego, co wiem okładki innych edycji zostały albo takie same, albo mimo wszystko są w podobnej kolorystyce. Do tej okładki ciągnęło mnie i to trochę zanim zdecydowałam się sięgnąć po książkę. W pewnym stopniu zawdzięczam to okładce. 










A jakie są wasze ulubione okładki? Czym kierujecie się przy wyborze książki - tylko opisem, czy okładka mimo wszystko odgrywa ważną rolę w podjęciu decyzji?

29.07.2013

HIGH FIVE #5 Moi ulubieni główni bohaterowie książek

HIGH FIVE! to nowa akcja, w związku, z którą na blogu pojawiać się będą rankingi ulubionych, najlepszych, najbardziej interesujących, bądź najgorszych książek, filmów, gier, postaci, itp...

Dzięki temu zarówno czytelnicy mogą poznać bliżej blogerów, jak i blogerzy czytelników, jeśli ci będą chętni na podzielenie się swoimi przemyśleniami i opiniami.

Dołączyć możecie tutaj.



Dzisiaj przedstawię wam moich ulubionych głównych bohaterów książek. Nie mogłam się zdecydować kogo lubię bardziej, a kogo mniej, więc ranking będzie dla odmiany bez numerków :)

 Chess Putnam

Za co lubię tą postać? Za to, że zawsze jest sobą, nie poddaje się, jest zawzięta, trochę uparta i ma problem z proszeniem o pomoc. Uważa również, iż jest samowystarczalna i z każdej opresji wychodzi prawie bez uszczerbku na zdrowiu fizycznym jak i psychicznym. Ma silną osobowość, która nie daje się zdominować przez nikogo ani przez nic. 






Charley Davidson

W tym wypadku chyba najbardziej polubiłam tą bohaterkę za jej specyficzne poczucie humoru jak i oczywiście niezłomny charakter. Dodatkowo byłam w stanie zrozumieć jej problemy, no może nie do końca, ale w odniesieniu do normalnego życia to i owszem. Sądzę, iż jest osobą niezmiernie silną psychicznie i nie pozwalającą, aby ktoś mieszał jej w głowie jak i życiu jeśli jej się to nie podoba. Jej główną bronią jest sarkazm i specyficzny humor, który mnie zawsze rozśmieszał.




Beatrice Prior

Silna osobowość, samozaparcie, odwaga aby uczynić to co samemu uważa się za słuszne. Przezwyciężanie przeciwności losu i parcie do przodu, dobre serce, ale też walka o swoje i troska o bliskie osoby. Są to cechy, które połączone w jedno dają niesamowity efekt niezależnej młodej dziewczyny, która będzie walczyć o swoje do końca. Z drugiej strony nie jest to idealna osobowość i to też jest bardzo urzekające.



 
Will Herondale 

Ja nie jestem na 100% pewna czy on jest głównym bohaterem, ale zakładam, że w tej serii jest 3 głównych bohaterów. W końcu jakiś bohater płci męskiej :P. A tak serio, to wszystko ponieważ ja po prostu bardzo lubię czytać książki gdzie bohaterkami są silne, niezależne kobiety. Na pierwszy rzut oka bohater zamknięty w sobie, nie troszczący się o innych, otaczający się skorupą tylko po to, aby nikt go nie polubił, a już na pewno nie pokochał. A tak naprawdę spod tego wszystkiego czym się zasłania prześwituję samotna osobowość, która zrobiła by wszystko dla tych których kocha, szlachetna, potrafiąca kochać i chcąca być kochana, mimo wszystko.



Riley Jenson 

No i znów mamy bohaterkę płci żeńskiej. Ja na to nic nie poradzę :) Bardzo spodobało mi się jej poczucie humoru jak i charakterek. W sumie rzecz biorąc te dziewczyny są do siebie podobne, a nawet bardzo, tylko każda gra swoją role w innej historii i dzięki temu występują różnice pomiędzy nimi. Także już wiecie, że przepadam za takimi bohaterkami książek.



Tak na marginesie, żeby nie było, że dyskryminuje płeć męską. Bardzo lubię męskich bohaterów książek, zwłaszcza takich mrocznych i trochę przerażających, ale jest problem bo już nie pamiętam kiedy czytałam książkę w której GŁÓWNYM bohaterem byłby taki właśnie mężczyzna. 
Może ktoś mógłby mi pomóc w tej kwestii i polecić jakąś książkę? 

A jacy są wasi ulubieni główni bohaterowie książek?

7.07.2013

HIGH FIVE #4 Moje plany czytelnicze na wakacje

HIGH FIVE! to nowa akcja, w związku, z którą na blogu pojawiać się będą rankingi ulubionych, najlepszych, najbardziej interesujących, bądź najgorszych książek, filmów, gier, postaci, itp...
Dzięki temu zarówno czytelnicy mogą poznać bliżej blogerów, jak i blogerzy czytelników, jeśli ci będą chętni na podzielenie się swoimi przemyśleniami i opiniami.

Dołączyć możecie tutaj.






Jak już pewnie wiecie, moje plany czytelnicze na wakacje będą w duże mierze zależne od The Book Jar :) Nie mniej jednak chciałam się z wami podzielić kilkoma pozycjami, które znalazły się w słoiczku i które mam nadzieję przeczytać w wakacje.



"Saga księżycowa. Cinder" - Marissa Meyer
Tą książkę kupiłam już chyba z pół roku temu, od tamtej pory czeka na swoją kolej. Póki co starałam się nie czytać recenzji na jej temat, ponieważ opis i okładka bardzo mnie zauroczyły i chciałabym podejść do tej książki bez zbędnych opinii w mojej głowie.














 "Winter" - Asia Greenhorn
To jest mój zakup z targów książki w Warszawie i wprost nie mogę się już doczekać, kiedy zacznę ją czytać. Piękna okładka i ciekawy opis przyciągnęły mnie do niej, ale jej zakup to była dość spontaniczna decyzja.















 
 "Ja, potępiona" - Katarzyna Berenika Miszczuk

Tą książkę kupiłam jak tylko trafiła do księgarni, ponieważ 2 poprzednie części mnie wciągnęły i do tej pory jeszcze jej nie przeczytałam, jak to ja. Najpierw kupuję książkę, ponieważ baaaaardzo chcę ją przeczytać, po czym leży ona rok zanim się za nią zabiorę. 












 
"Co wylądowało w lesie Rendlesham?" -Mateusz Kudrański

Na tą książkę natrafiłam przypadkiem na portalu Paranormalbooks.pl i jakoś tak wyszło, że przeczytałam fragment książki udostępniony przez autora. Muszę wam powiedzieć, że nie dalej jak po 5 kartkach, albo nawet mniej byłam już zgubiona. Zdecydowałam się na kupno tej książki i w najbliższym czasie powinna dołączyć do kolekcji.











"Delirium" - Lauren Oliver

Tą książkę kupiłam w promocji 1+1 w empiku, chyba jakoś na początku tego roku, z postanowieniem, że od razu ją przeczytam. Tyle osób ją polecało i mówiło, że to świetna, warta uwagi seria. No, ale jak to u mnie bywa skończyło się na postanowieniu. Mam nadzieję, iż jednak w wakacje uda mi się przeczytać całą serię :)












Co sądzicie o moich planach czytelniczych na wakacje? A jakie są wasze? Pochwalcie się, pewnie dzięki wam moja lista książek do przeczytania się wydłuży :P

Reklama