Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orbit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orbit. Pokaż wszystkie posty

7.04.2013

Recenzja: "Zbuntowany książe" - Celine Kiernan Review: "The Rebel Prince" - Celine Kiernan

Tytuł: Zbuntowany książe
Autor: Celine Kiernan
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 424
Data wydania: luty 2012
Ocena: 8/10


Opis: Lata wojen i rozłąki odcisnęły na królewskich synach mocne piętno. Alberon nie wierzy w dyplomację i jest zdecydowany bronić królestwa siłą. Z dumą prezentuje plany swej tajnej broni - Krwawej Maszyny. Razi obawia się jednak, że Maszyna zniszczy wszystko, co w czasie swego panowania osiągnął ich ojciec. Pomimo kontrowersyjnych sojuszy Alberona Wynter staje po jego stronie, nawet kiedy wyczekiwanymi w obozie sprzymierzeńcami okazują się Wilkołaki...

 
Ta książka to ostatnia część trylogii Moorehawke. Wiecie, co się mówi na temat ostatnich części serii, zazwyczaj są to najciekawsze lektury. Mogę się z tym stwierdzeniem, jeśli chodzi o tą książkę, tylko częściowo zgodzić. Nie mówię, że książka nie podobała mi się tylko jestem pod wrażeniem, że poprzednia część była bardziej interesująca oraz zawierała więcej ciekawych wydarzeń. Z tego powodu oceniłam ją o 0.5 niżej.

 
Kiedyś spotkałam się z książką, a dokładniej z ostatnią częścią serii, na którą autor nie miał pomysłu i czytając ją miałam wrażenie, iż została napisana tylko po to, aby jakoś zakończyć to, co było wcześniej. Na szczęście nie miałam takiego problemu z tą lekturą. Wciągająca, inteligentnie napisana fabuła nie odbiega poziomem od poprzednich części. Chodzi mi tu zwłaszcza o język, prostotę przekazu jak również o kreacje bohaterów.

 
Najbardziej z całego tekstu zaskoczyło mnie zakończenie. Nigdy nie pomyślałabym, że autorka postanowi w taki sposób zamknąć całą trylogię. Przed samym końcem akcja po prostu gnała w zawrotnym tempie, aby niespodziewanie urwać się w pewnym momencie.  Dodatkowo nie jest to jedyne zaskakujące wydarzenie, co jak dla mnie jest dużym plusem. 

Wszystko jest logicznie połączone w całość. Poza tym prawie wszystkie wątki, rozpoczęte w tej jak i poprzednich częściach, są rozwinięte i zakończone. Jedynym odstępstwem jest zagadnienie rozpoczęte w epilogu, a szkoda, bo zapowiadało się ciekawie. Niestety czytelnik będzie musiał sam dopowiedzieć sobie, co mogło być dalej. 

 
Z czystym sercem mogę stwierdzić, że książka podołała moim oczekiwaniom, które muszę przyznać były dość wygórowane. Przyjemnie się ją czytało i miałam problem, aby się oderwać od lektury. Chciałabym polecić tę pozycję po pierwsze osobom, które czytały poprzednie tomy, ale to chyba jest dość oczywiste :D. Po drugie czytelnikom poszukującym ciekawej lektury na granicy paranormalu, romansu oraz powieści młodzieżowej. 

Title: The Rebel Prince
Author: Celine Kiernan
Publisher:
Orbit

Pages: 464
Publication date: october 2010
Grade: 8/10
 




Synopsis: Wynter is at last reunited with the exiled Prince Alberon, as he plots insurgency from his forest encampment. But she is losing faith with her companions, as they attempt to drive Alberon's plans in different directions. Caught between Razi's complex diplomacy, Alberon's desire for martial strength and Christopher's fierce personal loyalty, Wynter finds herself torn. Can she combine these philosophies, and find a way to heal the rift between king and heir? Or will each side destroy the other, causing Wynter to lose everything she holds dear? She fears the answers lie veiled in conflict and loss.

This book is the last tome in the Moorehawke trilogy. You know what they say about the last book in the series. It is supposed to be the most interesting to read. I can agree with this statement but only partially when it comes to this book. I don't say I didn't enjoy reading it, but I was under the impression that the previous one was much more enjoyable as well as it contained more interesting occurrences. Due to this it is rated 0.5 less.

Some time ago I came across a book, it was the last volume of the series, that the author didn't have any idea how to write it. While reading I had an impression that it was written just to somehow end the series. Luckily I didn't have such problem with this book. Addictive, intelligently written plot doesn't differ in the standard from the previous. Here I mean language, simplicity as well as characters.

The most startling was the very end of the book. I would never think that the author will chose to end the story like this. Just before the end action starts to float very fast just to snap at one moment. Moreover it isn't the one and only surprising event, which is a very big plus for me. Everything is logically connected. Furthermore almost all threads have an ending in this book. An exception is one thread started in the epilogue, that’s a shame; it seemed to be very interesting. But I guess that the reader is supposed to come up with an idea of his/her own, how to end it. 

To be completely honest the book met my expectations, even if they were very high. Reading this book was a pleasure and I had a problem to put it aside. I would like to recommend this lecture firstly, to people that have read previous parts of the trilogy, but it is an obvious recommendation isn't it? Secondly, to readers looking for a book from the borderland of paranormal, romance and teenager novel.

31.03.2013

Recenzja: "Królestwo cieni" - Celine Kiernan Review: "The Crowded Shadows" - Celine Kiernan

Tytuł: Królestwo cieni
Autor: Celine Kiernan
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 512
Data wydania: październik 2011
Ocena: 8.5/10


Opis: Wynter Moorehawke podróżuje przez nieprzebyte lasy w poszukiwaniu zbuntowanego księcia. W ciemnościach czai się wielu nieprzyjaciół. Dziewczyna nabiera otuchy, gdy spotyka Raziego i Christophera. W ślad za przyjaciółmi podążają też dawni wrogowie, a Wynter musi stawić czoła strasznym Wilkom. Bohaterowie szukają schronienia u Merronów - tajemniczych ludzi z Północy. Okazuje się jednak, ze Merroni sprzymierzyli się z odwiecznym wrogiem królestwa...

 
Pierwszą część serii przeczytałam dawno temu, przy czym miałam po przeczytaniu lekką obsesje na punkcie tej serii. Tak bardzo mnie wciągnęła książka, że musiałam dobrać się do reszty, co oczywiście mi się nie udało, ponieważ następne części nie były wtedy wydane w Polsce. Takim o to sposobem zapomniałam o tej lekturze aż do niedawna, kiedy zobaczyłam ją w bibliotece.

 
Muszę przyznać, iż ten tom jest tak samo wciągający, jak nie bardziej, jak poprzedni. Fabuła jest interesująca i nieprzewidywalna, a akcja toczy się w idealnym tempie. Nie powoduje senności ani ziewania, jak również nie możliwości nadążenia za wydarzeniami. Poza tym nie jest monotonna. 

 
Bohaterowie mają bardzo złożone osobowości oraz łączą w sobie wiele sprzeczności, nie są idealni ani nijacy. To dobrze, ponieważ dużo przyjemniej i ciekawiej czyta się książki, w których jesteśmy w stanie utożsamić się z postaciami a do tego wydają nam się one bardzo realne. Czytając mam wrażenie, jakby to były prawdziwe osoby, a nie ktoś wykreowany przez autorkę. Z tego mogę wnioskować, że pisarka wzorowała się na ludziach przez siebie znanych. Główna bohaterka, którą nota bene bardzo polubiłam, ma bardzo silną osobowość i przy okazji udaje jej się pozostać wrażliwą i podatną na zranienia, kruchą.

 
Co mnie w miarę często irytuje w książkach, które czytam, to miejscowy brak logiki. Chodzi mi tu na przykład o to, że czasami autorzy zapominają o pewnych rzeczach, bądź wydarzenia raptem pojawiają się z nikąd nie mając żadnego odniesienia we wcześniejszym tekście. I nie mówię tu o przypadkach gdzie jest wprowadzony nowy wątek. Niestety w tej lekturze pojawiają się takie momenty. Dodatkowo nierzadko zachowanie bohaterów jest bez sensu i w sumie rzecz biorąc nie pasuje do ich charakteru.

 
Podsumowując, książka jest wciągająca i po przeczytaniu pozostawia myśl, iż chce się więcej. Nie jest to typowy paranormal romance biorąc pod uwagę to, że ani wątek miłosny ani paranormalny nie wydaje się być wątkiem głównym. Nie zmienia to faktu bycia owej lektury wartą przeczytania. Chciałabym ją polecić każdemu, kto lubi i czerpie przyjemność z czytania, jak również osobom, które nie są tak bardzo entuzjastycznie nastawione do książek. 



Title: The Crowded Shadows
Author: Celine Kiernan
Publisher:
Orbit

Pages: 560
Publication date: september 2010
Grade: 8.5/10


Synopsis: Wynter Moorehawke has fled the dangers of court for bandit-infested forests, seeking exiled prince Alberon. But more than just thieves lurk in these shadows. Every tyrant and zealot who has ever threatened the kingdom is sending emissaries to meet Alberon, whose motivations seem unclear. Razi and Christopher had also set out to track Alberon, and find Wynter as enemies close in. With a savage wolf clan on their heels, they must seek sanctuary with the nomadic Merron. But this leaves them enmeshed in a net of sinister black magics and forbidden ritual. Their safety and the kingdom's future will depend on a web of alliances and hostilities. And Alberon and his war machine sit at its heart.

First tome of this trilogy I have read some time ago, whereby I had a small obsession about this series. It was so addictive I had to read rest of the books, which was impossible to do, because they weren't published yet in Poland. This way I have forgotten about the whole series till recently, when I saw this book in the library.

I have to admit that this volume is as addictive as the first one was, if not more. The plot is interesting as well as unpredictable and it has the perfect rate. It doesn't make you sleepy or yawn nor doesn't make you loose the thread while reading. Moreover it isn't monotonous.

Characters have very complex personalities and they have many contradictions. They aren't perfect or vague, which is good because it is more curiously and fun to read books when you can identify with the characters. When reading I have an impression that the heroes are real people not someone created by the author. By this I can conclude that the writer was modelling them on people she knew. The main character, which I like a lot, is a very strong personality at the same time staying sensitive and vulnerable. 


Something that annoys me a lot in books I read, is that they lack logic. I mean sometimes authors forget about some things or events come out of blue, with no support in previous text. Sadly in this lecture such moments occur. Additionally frequently behaviour of the characters is irrational and it doesn't suit their personality.


To sum up, this book is very addictive and after reading it leaves you wanting more. It isn't a typical paranormal romance taking into account that nor the love or paranormal threads seem to be the main ones. It doesn't change the fact that this book is worth reading. I would like to recommend it to everybody that likes and enjoys reading as well as people who aren't that enthusiastic about it. 


Recenzja bierze udział w Wyzwaniu paranormal-romance
 

Reklama