Akcja została zapoczątkowana przez blogera o nicku Ray Garraty z bloga Czasem widziane, gdzie znajdziecie więcej informacji na temat tej inicjatywy. Chciałabym zachęcić wszystkich w miarę możliwości do wzięcia w niej udziału.
Aby bardziej przybliżyć tą idee zacytuję pomysłodawcę:
O co chodzi?
Miałam straszny problem, żeby wybrać 1 piosenkę, która mogłaby zostać soundtackiem mojego życia. Jednak po dłuższych przemyśleniach zdecydowałam się na jedną, która ostatnimi czasy jest słuchana przeze mnie prawie codziennie. Jest to:
Aby bardziej przybliżyć tą idee zacytuję pomysłodawcę:
O co chodzi?
Każdy z nas jest inny. Za każdym blogerem czy blogerką kryje się inna
osoba. Czasem jest to ktoś mniej anonimowy, czasem bardziej. Niektórzy
czytelnicy mają bliższy kontakt z blogerem, inni mniejszy. Niektórzy
blogerzy wychodzą bliżej czytelników, inni wolą blogować bez interakcji.
Ale każdy z nas, blogerów, ma swoje życie, ma własny świat - jaki by on
nie był.
Dlatego też każdy z blogerów słucha innej muzyki. Może hip hopu, może
disco polo, może klasycznej, a może death metalu. To jest ich muzyka i
element ich świata. A także coś, co dla nich jest wyjątkowe.
Dlatego chcę stworzyć Soundtrack Blogerów.
Co trzeba zrobić?
Masz jakiś ulubiony kawałek, ulubioną piosenkę, którą słuchasz non stop i
uważasz ją za "swoją"? Uważasz, że ten kawałek się nadaje by
powiedzieć: on jest MÓJ, on jest O MNIE? Napisz o tym i pomóż stworzyć Soundtrack Blogerów!
***********************************************************************************
Miałam straszny problem, żeby wybrać 1 piosenkę, która mogłaby zostać soundtackiem mojego życia. Jednak po dłuższych przemyśleniach zdecydowałam się na jedną, która ostatnimi czasy jest słuchana przeze mnie prawie codziennie. Jest to:
Dlaczego akurat ona?
Po pierwsze bardzo mi się podoba i po prostu uwielbiam jej słuchać. Jest to jedna z niewielu piosenek, które nigdy mi się nie znudzą, nawet słuchane po kilkadziesiąt razy dziennie, a do tego mogę przy niej czytać i nie będzie mnie rozpraszać. Poza tym jest idealna na poprawę nastroju jak również perfekcyjnie nadaje się do jazdy na rowerze czy innych zajęć rekreacyjnych. Na dokładkę jest to muzyka z filmu, na którego premierę w moim mieście obecnie wyczekuje z niecierpliwością - "Intruza".