Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Becca Fitzpatrick. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Becca Fitzpatrick. Pokaż wszystkie posty

11.08.2013

Recenzja: "Finale" - Becca Fitzpatrick

Tytuł: Finale
Autor: Becca Fitzpatrick
Wydawnictwo: Otwarte

Liczba stron: 424
Data wydania: listopad 2012
Ocena: 7/10


Opis: Nora jeszcze nigdy nie była tak pewna swej miłości do Patcha. Upadły czy nie, to on jest tym jedynym. I choć wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że ta dwójka stanowi dla siebie śmiertelne zagrożenie, dziewczyna nie ma zamiaru rezygnować z ukochanego. Teraz muszą połączyć siły, by stoczyć ostateczną walkę o życie.
Starzy wrogowie powrócą, pojawią się nowi, a ktoś zaufany okaże się zdrajcą. I choć role zostały rozdzielone, Nora i Patch nie wiedzą, po której stronie przyjdzie im walczyć.
Czy istnieją takie przeszkody, których nawet miłość nie pokona?


Muszę wam powiedzieć, że miałam straszny dylemat czy pisać recenzję tej książki. Jak by nie patrzeć jest to ostatnia część serii, a wcześniejszych nie recenzowałam a dodatkowo czytałam je już ileś temu. Na szczęście po głębszym przemyśleniu sprawy doszłam do wniosku, a co mi tam, przecież wcześniej już tak pisałam, może aż tak źle nie będzie.

Książka mi się podobała zarówno pod względem treści jak i jakości tekstu. Zachwycająca to nie była, nudna też nie. Można spokojnie stwierdzić, iż była przemyślana. Lekko napisana, czytało się ją przyjemnie i była dobrym wyborem jako krótki przerywnik między cięższymi lekturami.

Minusem, jeśli rzeczywiście nie miałam pod tym względem zwidów, są podobieństwa do książek Alyson Noel, nie są one jakieś ogromne i bardzo widoczne. Z tego powodu nie wpływają źle na odbiór książki. Czy ktoś jeszcze miał takie wrażenie podczas czytania czy to moja wyobraźnia płata mi figle?

Jeśli mam jeszcze na coś narzekać to jest zakończenie, które jak dla mnie było mniej spektakularne niż bym się spodziewała. Nie mówię, że nie było zaskakujące, ale jak na koniec serii spodziewałabym się czegoś z większym efektem wow. Do tego jeszcze epilog, który tak trochę miał się nijak do książki. Niczego nie wytłumaczył, a po prostu bardziej zamotał wszystko.

Taka końcowa myśl. Moje uczucia co do książki są mieszane, ale mimo wszystko nie uważam, iż czas jaki poświęciłam na przeczytanie tej książki był źle wykorzystany. Ogólnie była to bardzo odprężająca lektura. 

15.04.2013

HIGH FIVE #1 Książki, które czekają na mojej półce


HIGH FIVE! to nowa akcja, w związku, z którą na blogu pojawiać się będą rankingi ulubionych, najlepszych, najbardziej interesujących, bądź najgorszych książek, filmów, gier, postaci, itp...

Dzięki temu zarówno czytelnicy mogą poznać bliżej blogerów, jak i blogerzy czytelników, jeśli ci będą chętni na podzielenie się swoimi przemyśleniami i opiniami.

Dołączyć możecie tutaj.


 Niby nie chciałam pisać tego typu postów na blogu i skupić się stricte na recenzjach, ale po namyśle doszłam do wniosku, że jest to idealny sposób, aby moi czytelnicy dowiedzieli się o mnie więcej. Z tego powodu od tej pory raz na jakiś czas będę starała się zamieszczać HIGH FIVE ranking :) Mam nadzieję, że takie wpisy przypadną wam do gustu. Z chęcią przeczytam, co o ty sądzicie.

P.S. Kolejność książek w tym rankingu jest przypadkowa, ponieważ to co wam tutaj pokaże to tylko część książek, które czekają na przeczytanie :)





1. "Kobiety Dyktatorów" - Diane Ducret

Tą książkę dostałam w prezencie na urodziny, (co było prawie rok temu) od tamtego czasu chciałam ją przeczytać, ale jakoś nie było ku temu okazji. Nie jest to gatunek, który zazwyczaj czytam, ale uważam, iż trafi on w moje gusta. Niestety póki, co obiecałam sobie, że wyjdę na 0 z moimi książkami wypożyczonymi z biblioteki, a dopiero później zabiorę się za jakiekolwiek pozycje z osobistej kolekcji.















2. "Dotyk Julii" - Tahereh Mafi
Ta pozycja również czeka już prawie rok na to, abym ją przeczytała. Pamiętam jak bardzo w tamte wakacje chciałam ją przeczytać. Tak bardzo, że jak tylko była dostępna w przedsprzedaży w empiku od razu ją zamówiłam, po czym grzecznie odłożyłam na półkę z racji czytania innej lektury. Niby w wakacje miałam czas na wyjazdach, ale nie chciałam jej brać na żadne, bo jeszcze by się coś stało. I takim trafem nadal czeka na swoją kolej. Jest to jedna z pierwszych książek, po które sięgnę jak zacznę czytać moje zbiory. 












3. "Saga Księżycowa. Cinder" - Marissa Meyer
Ta książka trafiła w moje ręce podczas zakupów w empiku. Kupiłam ją w promocji 1+1. Ta lektura intrygowała mnie od jakiegoś czasu, okładką jak również zapowiedziami, gdy tylko nadarzyła się okazja po prostu musiałam ją mieć u siebie na półce. Niemniej jednak książka czeka na swoją kolej i pewnie jeszcze trochę poczeka, co prawda często ręce mnie świerzbią, aby zostawić to, co czytam i po nią sięgnąć no, ale obietnica to obietnica.










4. "Finale" - Becca Fitzpatrick

Tą pozycję zakupiłam w związku z spotkaniem autorskim, na które się wybrałam. Gdyby nie to, że chciałam dostać autograf autorki, to prawdopodobnie poczekałabym aż książka znajdzie się w mojej bibliotece. Taki a ni inny rozwój wypadków spowodował, iż stoi na półce i czeka żeby ją przeczytać.












5. "Każda magia jest dobra" - Kim Harrison

To jest książka, która gości na mojej półce najdłużej, a nadal nie została przeczytana. Niech was to nie dziwi za bardzo jest to 3 część serii, ja nawet 1 części nie ruszyłam jeszcze, więc ten oto egzemplarz jeszcze sobie poczeka trochę na swoją kolej. Mam tylko nadzieję, że nie będzie to kolejne półtora roku :)









A jak u was z czytaniem własnych książek? Czytacie wszystko na bieżąco czy tak jak ja jesteście do tyłu z czytaniem własnych zbiorów?

Reklama