01.03.2014

Podsumowanie Luty 2014

Dzisiaj oprócz podsumowania pokaże wam jak w tym momencie wygląda moja biblioteczka. Obiecałam, a dość niedawno udało mi się ją uporządkować. Macie jakiś konkretny sposób ustawiania swoich książek?

W tym miesiącu jest dużo lepiej niż w styczniu, z czego jestem zadowolona. Mimo, że był krótszy :) Jestem też szczęśliwa, ponieważ jestem kilka książek do przodu w wyzwaniu na Goodreads, jak i "Przeczytam tyle ile mam wzrostu". Jest duże prawdopodobieństwo, że uda mi się ukończyć oba do końca roku.

 Liczba przeczytanych książek: 8
Liczba zrecenzowanych książek: 4
Ilość centymetrów do wyzwania "Przeczytam tyle ile mam wzrostu": 17.9 cm z tego wynika, że zostało 136.7 cm

Jeśli chodzi o niepowodzenia to znów nie udało mi się dopasować żadnej okładki to wyzwania "Grunt to okładka", ale mam dobre przeczucie co do marca. Natomiast udało mi się przeczytać kilka pozycji z moich własnych zbiorów, co jest dla mnie ogromnym sukcesem.

Dodatkowo luty był miesiącem, kiedy mój blog skończył roczek, z czego jestem dumna i mam nadzieję, że podoba wam się konkurs.

14 komentarzy:

  1. Fajnie prezentuje się Twoja biblioteczka, a i wyniki z lutego wyglądają, tak samo jak w moim przypadku, lepiej niż w styczniu ;) Powodzenia życzę nam w lutym (też uczestniczę we wzrostowym i okłądkowym wyzwaniu) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tych wyzwań to jest więcej, ale jakoś sobie z nimi radzę :P

      Usuń
  2. Świetna biblioteczka, ja jak już Ci wcześniej pisałam układam od jakiegoś czasu kolorami, właśnie dziś robiłam zdjęcia na bloga, ale wstawiłam takie na którym słabo to widać :) widzę, że u Ciebie też królują grzbiety białe i czarne :) Konkurs jak najbardziej się podoba :) Gratuluję wyników i uporządkowania półki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A propos tych czarnych grzbietów. Mam wrażenie, że do pewnego momentu książek młodzieżowych jak i dla starszych czytelników było strasznie dużo publikowanych właśnie z czarnymi okładkami/grzbietami. Albo po prostu to ja wybierałam takie do mojej kolekcji :)

      Usuń
  3. Jaaaaa cie kręcę, super masz poukładane książki! Big zazdro ;)
    Osobiście jakoś specjalnie ich nie układam, najważniejsze, aby książki stały całymi seriamii. A nie, że jedna część leży gdzie indziej, a drugiej to już w ogóle znaleźć nie mogę. :D
    W lutym miesiącu przeczytałam tylko pięć książek, ale w tym skończyłam całą serię Akademia Wampirów. Życzę pomyślności w marcu. :)

    Pozdrawiam, Czarny Kapturek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Ja to do niedawna układałam wielkością jak i seriami, ale znudziło mi się takie ustawienie więc teraz królują kolory :)

      Usuń
  4. Ach ile książek, jak ja Ci zazdroszczę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze nie jest dużo. Mi się marzy taka półka na książki na całą ścianę. Oczywiście zapełniona :)

      Usuń
  5. Piękna biblioteczka :) Ahh, żeby moja tak wyglądała.. do tego jeszcze daleko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest tak kilka lat "zbierania" książek :)

      Usuń
  6. Piękny widok, uwielbiam takie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się podoba i to strasznie. Zwłaszcza, że jest to pierwsza rzecz jaką widzę jak się rano budzę :)

      Usuń
  7. Też nie miałam nic do wyzwania okładkowego, ale marcowy motyw łatwiej znajdę : )
    Świetna biblioteczka^^ Ja staram się układać książki wg wysokości ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W marcu jest to kobieta, więc to jest bardzo prosty motyw okładki :) Dziękuję. Kilku pozycji brakuje, ponieważ pożyczyłam koleżance.

      Usuń

Jeśli odwiedzasz mojego bloga to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi z tego powodu ogromnie miło i postaram się na niego odpowiedzieć.

Reklama